My Followers ;-*

niedziela, 1 lutego 2015

http://blond-yasmin.blogspot.com/2015/02/rekonstrukcja-wosow-w-mafii-piekna.html


Witajcie!

Kilka postów wstecz pisałam Wam, że planuję wybrać się do fryzjera. Z początku nie planowałam nic wielkiego, chciałam tylko podciąć i wyrównać włosy, które były tak krzywe jak wieża w Pizie a nawet jeszcze bardziej ;) Przynajmniej już wiem, że na fryzjerkę to ja się nie nadaje [hehe] a tak serio to sama podcięłam rozdwojone końcówki. Wszystko byłoby okej gdyby nie to, że w jednym miejscu podcięłam za dużo a że mi się śpieszyło to już drugiej strony nie ruszałam.. Więc wyobraźcie sobie to jak to musiało komicznie wyglądać ;) 

No ale dobra.., chciałam je ratować i z pomocą przyszła mi pani Ania z salonu Mafia Piękna w Lublinie. Pierwszy raz byłam tam tydzień temu. Pomimo tego, że miło spędziłam popołudnie rozkoszując się pyszną eko herbatką to jeszcze dowiedziałam się wielu przydatnych informacji, które niekiedy były sprzeczne z tym co ja myślałam. Jak dobrze jest porozmawiać z kimś kto ma fachową wiedzę! W dodatku Ania pokazała mi jak się prawidłowo przedłuża włosy a jak to robią niektóre domowe specjalistki.. o zgrozo.. ;) Ponadto mogłam powąchać kosmetyki, które mnie zaciekawiły a jak już wiecie ja uwielbiam ślicznie pachnące produkty. Niektóre pachniały obłędnie a inne wręcz przeciwnie. 
 

sobota, 24 stycznia 2015


http://blond-yasmin.blogspot.com/2015/01/ten-rok-zacza-sie-ciut-pechowo-dla-mnie.html#more
Ten rok zaczął się ciut pechowo dla mnie - nie dość, że poślizgnęłam się na schodach i skręciłam kostkę [znowu!] to jeszcze zaczęło mnie boleć drugie kolano.. mam nadzieję, że nie dojdzie do tego z czym musiałam się uporać w wakacje..:( Dobra, koniec użalania się! Jako, że już dawno nie było recenzji, tak dzisiaj mam dla Was recenzję nafty kosmetycznej firmy Kosmed. Słyszałyście o niej Drogie Kobietki?

Wiele osób poleca ich używanie. W końcu nasze babcie też używały nafty i to nie tylko do zabiegów na włosach. Oczywiście jest też wiele opinii niepochlebnych. Ja przyznam się szczerze, że moja pierwsza przygoda (niecały rok temu) z naftą nie skończyła się przyjemnie. Tłumaczyłam sobie to tym, że to moja wina bo za długą ją trzymałam na włosach, no ale cóż, zapomniałam się. Tym razem wybór padł na inną firmę...


Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii to zapraszam do dalszej lektury ;)

niedziela, 11 stycznia 2015

Black studded sweater

Hello!

PL:
Moi Kochani, dotrzymując słowa chcę Was poinformować, że oprócz recenzji i rzadkich już outfitów pojawiać się będą także posty dotyczące fitnessu i miejmy nadzieję, że mojej przemiany. Ponoć jeśli, powie się o swoich celach innym to będziemy bardziej zdeterminowani ten cel osiągnąć - oby się sprawdziło.
W dzisiejszym poście, druga odsłona czarnego sweterka z łańcuchem i ćwiekami. (CLIK) Tym razem jest to casualowy zestaw, w sam raz dla tych którzy lubią stonowane kolory, bez szaleństw - zdaję sobie sprawę, że nie każdy lubi pepitkę a tym bardziej na legginsach :) W zasadzie to jedynym mocnym akcentem jest tutaj torebka a raczej jej print - czacha kobiety z motylkami.

EN:
My Dear, I want to inform you that besides reviews and rare outfits will appear also posts about fitness and hopefully my body transformation. Supposedly, if you tell others about your goals you  will be more determined to achieve it ;)

In today's post, I present the second edition of the black sweater with chain and studs. (CLIK) This time it's casualowy set, just in time for those who like the muted colors, not fancy - I realize that not everyone likes
houndstooth check print on leggings :) The only strong accent here is a handbag or rather its print - Skull of a woman with butterflies.
 

sobota, 3 stycznia 2015

A new year = new beginnings?

Witajcie w Nowym Roku!

Nowy rok to doskonały czas na przemyślenia i na wyznaczenie sobie nowych celów. Jeśli chodzi o mnie to nigdy chyba tak poważnie nad tym się nie zastanawiałam - zawsze wiedziałam, że i tak noworoczne postanowienia skończyłyby się porażką. Jednak ten rok będzie inny - obiecuję to Wam, a przede wszystkim sobie.